среда, 17 июля 2013 г.

Polish army at the outbreak of the Polish-Swedish war, summer 1655

Polish military forces including standing army (komput), local levies (lanowe), feudal levy (pospolite ruszenie) & private troops were about 66 000 men at the start of the hostilities. 52 000 of them were opposed Swedes at the north & only 14 000 were on the south against Russians & Cossacks.  

The source is: Wimmer J. Wojsko i finanse Rzeczypospolytej w czasie wojny ze Swecja 1655-1660 // Wojna polsko-szwedzka 1655-1660. Warszawa, 1973. S. 68-72

I. Przeciwko Szwedom
A. Wojsko zaciężne:
jazdy polskiego zaciągu (w tym 4 chorągwie  husarskie, 5 chorągwi wołoskich i około 65 chorągwi ko­zackich i tatarskich)[1] około 7 600 koni, tj. około 6 800 żoł­nierzy
rajtarii 2 skwadrony[2]       273 koni, tj. około   245 żołnierzy
piechoty 1 regiment gwardii i 1 chorągiew[3] 966 porcji, tj. około 870 żołnierzy
dragonii 8 regimentów i chorągwi[4] 2 502 porcji, tj. około 2 250 żoł­nierzy
razem około 11 350 stawek żołdu, tj. około 10 200 żołnierzy

B. Wyprawy łanowe i wybrańcy:
z województw wielkopolskich (wraz z wybrańcami) około 1 400 ludzi[5]
z województwa sandomierskiego (z wybrańcami) „ 500 ludzi[6]
z województwa krakowskiego (regi­ment Zasławskiego i miejska krakowska) około 500 ludzi[7]
z województwa łęczyckiego (chorą­giew zaciężna Fr. Lubowickiego) „   180 ludzi[8]
z województwa sieradzkiego (chorą­gwie Iwanowskiego i Kobielskiego)    „ 200 ludzi[9]
z województw mazowieckich (z wy­brańcami) co najmniej 1 000 ludzi[10]
z województw Prus Królewskich około 600 ludzi[11]
razem co najmniej 4 300 ludzi
C. Pospolite ruszenie:
z województw wielkopolskich     około 12 000 ludzi[12]
z województw kujawskich, łęczyckie­go i sieradzkiego       „     2 000 ludzi[13]
z województw krakowskiego i sandomierskiego  „     5 000 ludzi[14]
z województw mazowieckich      ,,   10 000 ludzi[15]
z województw Prus Królewskich około 3 000 ludzi[16]
razem około 32 000 ludzi
D. Zaciągi wojewódzkie i prywatne:
w województwach wielkopolskich            około 1 000 ludzi[17]
w województwach Prus Królewskich        „    1 700 ludzi[18]
w województwie krakowskim     „      600 ludzi[19]
oddziały zaciężne miasta Gdańska             „    2 000 ludzi[20]
razem około 5 300 ludzi

Razem więc wystawiono przeciw Szwedom około 52 000 ludzi.

II. Przeciwko Kozakom i Rosjanom
A. Wojsko zaciężne:
jazdy polskiego zaciągu (w tym 2 cho­rągwie husarskie i około 50 chorągwi kozackich i lekkich)[21]  około 5 160 koni, tj, 4 700 żołnierzy
arkabuzerii[22]      200    „   tj. około   180
piechoty typu niemieckiego[23]  3 235 porcji tj. około 2 900 żołnierzy
piechoty polskiej[24]         1365     „     „     „    1330
dragonii[25]           306     „     „     „      275
razem około 10 250 koni i porcji tj. około 9 400 żołnierzy
B. Wyprawy łanowe:
z województwa lubelskiego         około 200 ludzi[26]
z województwa ruskiego              „   100 ludzi[27]
razem około 300 ludzi
C. Pospolite ruszenie:
z województwa ruskiego (ziemie lwo­wska i przemyska)
z województwa bełskiego            około "4 000 ludzi[28]
z województwa wołyńskiego z województwa lubelskiego
Razem więc przeciwko Rosjanom i Kozakom zmobilizowano niepełne 14 000 ludzi




[1] Liczebność tę przyjmuję na podstawie S. Puf endorfa, De rebus a Carolo Gustavo, Sveciae rege gestis, Nardimibergae 1729, 1. II, § 30, który stwierdza, że podczas popisu przy kapitulacji grupy Koniecpolsfciego (poprzednio St. Lanckoroń­skiego) 26 .października było 5174 żołnierzy jazdy polskiej, tj. wraz z pooatami rot-mistrzowskimi około 5600 koni. Grupa Koniecpolsikiego ,nie obejmowała wszystkich oddziałów Lanekorońskiego, gdyż niektóre z nich wraz z hetmanem polnym odeszły do grupy hetmanią Potockiego (por. M. Jemioło w.ski, Pamiętnik, Lwów 1850, s. 65). Gdy uwzględnimy jeszcze znaczne straty w walkach i praemairszach oraz wskutek roaproszenia, liczba 6800 żołnierzy jazdy skierowanych początkowo przeciw Szwedom wydaje się nawet zaniżona. W grupie tej z całą pewnością były 3 cho­rągwie husarskie i 5 wołoskich, o których Pufendorf wspomina, że brały udział w bitwie pad Wojniczem. Husarskie to niewątpliwie obdk wyżej wymienionej W. Myszikowskiego (zob. przypis 84), chór. St. Lancfcorońskiego i A. Działy ński ego (raizem 380 koni), gdyż iinine 2 chorągwie husarskie były w grupie hetmana wiel­kiego St. Potockiego, a królewska pozostała w Krakowie. Wśród chorągwi wołos­kich były zapewne 3 jednostki, które wysłane z artylerią polową pod Ujście nie dotarły tam i wycofały się później do sił głównych. Z chorągwi kozackich da się zidentyfikować z całą pewnością tylko kilkanaście.
[2] Franciszka de Buy, starosty tczewskiego, i Jana Eylenburga, które zaciągnięte od 1 lipca na Pomorzu pozostały tamże.
[3] Z regimentu gwardii 200 żołnierzy pod dowództwem kpt. J. Guldyna pozosta­wiono w Warszawie (J. W e g n e r,  Szwedzi w Warszawie 1655—1657, Warszawa 1936, s. 29). Pozostałych 616 porcji, tj. około 540 żołnierzy, broniło później Kra­kowa. W Pucku i Kazimierzowie stało na załodze 150 piechurów.
[4] Z Lanokorońskim zastały wysłane na pewno regimenty draigońsfcie S. Czarnieekiego (489 porcji — bronił Krakowa) i H. Deohoffa (300 porcji — bił się pod Wojniczem, gdzie jego dowódca dostał się do niewoli). Uważam za prawie pewne, że w grupie tej były obok swych szefów niewielkie chorągwie St. Lanckorońsfeiego i A. KoniecpoliSkiego (112 i 120 porcji). Na Pomorzu był regiment J. H. von Alten--Bockuma (poprzednio Molla — 600 porcji), mała chorągiew w Pucku (40 porcji) oraz regimenty Jakuba Weyhera i Ludwika Weyhera, wojewodów malborsMego i pomorskiego (473 i 368 porcji) wymieniane pnzez komput wojBik w Prusach z 23 X 1655 (rfcps WAP Gdańsk Nr 300, 29/144, k. 241 i rkps Biibl. PAN w Kórniku Nr 352, s. 80). Świeżo zaciągnięta kompania J. Lubomirskiego (100 porcji) nie zdążyła zapewne wziąć udziału iw walkach, gdyż brak o miej wzmianek w źródłach.
[5] 9 chorągwi z różnych powiatów (wykaz u Ku bal i, o. c, s. 72—73), z których 400 ludzi .stanowiło załogę Drahiimia, 1000 broniło przepraw na Noteci.
[6] 2 pułk piechoty łanowej złożony z 4 chorągwi (400 ludzi), pod dowództwem Andrzeja Gnoińskiego, który cofał się z gwardią królewską od Żarnowa i następnie bronił Krakowa, oraz około 100 wybrańców pod komendą W. Baranowskiego (rkps Bibl. Ossol. Nr 9532/11).
[7] Miasto Kraków zwolniono z wyiprawy, .ale wystawiło ono 100 piechurów zaciężnych.
[8] w uchwale sejmiku z 7 VII 1655 r. (Teki Pawińskiego w Zakładzie Doku­mentacji IH PAN w Krakowie) mowa, że Luibowidki wystawił oddział wcześniej, toteż niewątpliwie brał on udział w działaniach.
[9] Według uchwały sejmiku z 20 VI 1655 r. (tamże) miały one być gotowe na 20 lipca. Zapewne wyruszyły w pole i zostały wycofane po kapitulacji województw sieradzkiego i łęczyckiego 17 sierpnia.
[10] Wyprawa z południowego Mazowsza musiała przejść z pospolitym ruszeniem pod Wolborz i .rozeszła się z nim po hiWie pod Żannowem^wypraiwa z północnego Mazowsza działała z pospolitym ruszeniem pod dowództwem wojewody Krasińskiego i została rozbita przez Stenbocfca pad Nowym Dworem. Prócz wyprawy łanowej w pole wyruszyli wybrańcy dowodzeni przez W. Kożuchowskiego (około 100—150 ludzi). Liczebność wyprawy obliczam na podstawie ilości łanów na Mazowszu większej niż w województwach sandomierskim i krakowskim razem wziętych (W. Kula, Stan i potrzeby badań nad demografią historyczną dawnej Polski, „Roczniki Dziejów Społ. i Gosp.", XIII, Poznań 1951).
[11] Ostatecznie sejmik w Malborku 10 lipca uchwalił wyprawę łanową; o liczeb­ności jej brak danych, sądzę, że nie wystawiono więcej niż 600 ludzi z wybrańcami.
[12] Dotychczasowe opracowania (St. Herbat, Wojna obronna 1655—1660, w: Polska w okresie drugiej wojny północnej, 16551660, II, Warszawa 1957, s. 8; K u b a 1 a, o. c, s. 72) oceniają całość sił pod Ujściem na około 15 000 ludzi, ale w liczbie tej mieściły się wyprawy łamowe, zaciągi wojewódzkie i prywatne.
[13] w praktyce pospolite ruszenie tych eiem nie wzięło udziału w walce.
[14] Tyle mniej więcej dołączyło do króla pod Przedborzem.
[15] Sądzę, że na tyle można oceniać liczebność pospolitego ruszenia mazowieckiego pod Modlinem oraz siły z południowego Mazowsza, które działały winaz z królem. Por. Wimmer, Wojsko polskie, s. 93, przypis 32.
[16] Drak .bliższych danych, aile sądzę, że liczba ta nie jest przesadzona, gdy weź­mie się pod uwagę stosunkowo gęste zaludnienie tych województw.
[17] Tyle miały wystawić te województwa na podstawie listów przypowiednich.
[18] Według uchwały sejmiku w Malborku z 19 VII 1655 ir. (likps Bibl. PAN w Kórniiku Ntr 352, s. 63) miano zaciągnąć: 6 chorągwi jazdy (650 koni), 1 chorągiew drą­gami (100 koni) oraz 3 oddziały piechoty (950 porcji).
[19] T. Nowak, Obrona Krakowa przez S. Czarnieckiego w 1655 r., „Studia i Ma­teriały do Historii Wojskowości", t. IX, cz. 1, wymienia oddział piechoty zamkowej wystawiany przez J. Lubamirskiego (300 ludzi) oraz oddział piechoty chłopskiej z dóbr muszyńskich biskupa krakowskiego P. Gembickiego (300 ludzi).
[20] Do marca 1656 r. miasto zaciągnęło około 3000 ludzi. Należy przypuszczać, że w sierpniu-165(5 r. siły miejskie wynosiły około 2000 żołnierzy, nie licząc mieszczan (por. W. Hahlweg, Dos Kriegswesen der Stadt Danzig, Berlin 1937, s. 47).
[21] Z całą pewnością w grupie tej były wymieniane przez Jemiołowskiego (o. c, s. 60 i 61) pułki hetmana wielkiego kor. St. Potockiego, wojewody kijowskiego J. Zamoysikiego, wojewody czennichowskiego K. Tyszkiewicza i starosty feamienieckiego P. Potockiego, a prawdopodobnie również starosty wtonickiego A. Potockiego. Chorągwie husarskie to St. Potockiego i J. Zamoystoiego. Z grupy tej 450 żołnierzy jazdy pozostało pad dowództwem P. Potockiego w Kamieńcu Podolskim i biło się później pod Jezierną. Gdy odliczymy około 500 ludzi strat (Kochowski,    Annalium, Climacter U) i drobne oddziały pozostawione w innych zamkach, staje się oczywiste, że hetman wielki nie mógł mieć w bitwie pod Gródkiem więcej niż 4000 ludzi, jak to twierdzi W. Kochowski.
[22] Świeżo zaciągnięty oddział Władysława AirciszewSkiego, łowczego lubelskiego, który rozpoczął służbę 15 sierpnia i nie występuje już w IV kwartale tego rocu. Został on zapewne rozbity albo na Lubelszezyźnie, albo w bitwie pod Gródkiem, gdzie według Kochowsfkiego zginął podpułkownik artoaibuzerórw Demułt.
[23] Regimenty gen. mjr. W. Burtlera (1350 porcji), Krzysztofa Grodzickiego (587 porcji), J. Sapiehy .pod dowództwem E. M. Grotthauza (1000 porcji). Czwarty, świeżo zaciągnięty regiment K. Capiusa (298 porcji) wchodził zapewne w skład załogi Ka­
mieńca.
[24] Wszystkie oddziały piechoty typu polskiego z wyjątkiem świeżo utworzonej chorągwi J. Dembińskiego, która pozostała na Pomorzu, wchodziły w skład grupy Potockiego. Trzy z nich (KanarzewSkiego, Zaćwilichowskiego i Jagniątkowskiego) były w Kamieńcu; pozostałych użyto do obrony zameczków polskich   (chorągwi LaoekorońiEkiego pod dowództwem r*m. Naropilskiego do obrony Jagielnicy), cho­rągiew przyboczna St. Potockiego była zapewne przy hetmanie wielkim i strzegła
taboru.
[25] Regiment St. Potockiego, który przypuszczalnie był. ową spieszoną dragonią broniącą Lwowa (według Kiubali).
[26] Województwo to liczyło 4199 łanów; uwzględniając duże zniszczenia w 1648 r. wystawiło zaipewine nie więcej niż 200 żołnierzy, którzy wchodzili w skład załogi Lwowa.
[27] Tylko chorągiew z ziemi lwowskiej pod komendą J. K. Orzechowskiego (100 ludzi), która wzięła udział w obronie Lwowa. Pozostałe oddziały z województwa ruskiego mie zdołały zorganizować się na czas.
[28] Sądzę, że nie zdołano zmobilizować większej ilości pospolitego ruszenia z tych ziem, a w praktyce nie wzięło ono udziału w działaniach przybywając dopiero pod Jarosław, gdzie gromadziły się oddziały Potockiego rozproszone po przegranej bit­wie pod Gródkiem

Комментариев нет:

Отправить комментарий